• Wpisów:178
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 06:27
  • Licznik odwiedzin:22 231 / 2472 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nie wiem jak moje jedzenie dziś będzie wyglądać. Śniadanie to jajecznica z dwój jaj na 1/2 łyżeczce masła i kawa z mlekiem 3,2%.
Czy chcę wrócić do tego co było? Nie wiem.
Z jednej strony pragnę głodu, z drugiej- siły i pięknego, wysportowanego, a nie chudego ciała.
Pewnie moje zdanie będzie się dużo razy zmieniać.
Przyjmijmy, że póki co moim celem jest zmieszczenie się w pewne spodnie. Żadna waga, centymetry. Bo nie wiem ile ich jest.
Wieczorem zdam całą relację.
 

 
Ogólnie to nie wiem co tu napisać.
Jest źle i chcę wrócić.
Dużo się zmieniło.
Chcę tu odzyskać siłę.
Będę się starała udzielać, nawet sama dla siebie.
 

 
Cześć dziewczyny.
Czytam tego bloga, czytam to i nie wierzę w to, że byłam tak silna. Aktualnie staram się do tego powracać. Jest ciężko, nie powiem.
Jeśli ktokolwiek w ogóle jeszcze tutaj zagląda(bardzo wątpię, ostatni wpis 158 dni temu...) i chciałby jakiś ze mną kontakt to aktualnie ,,posiaduję" na ostatniblad.pinger.pl
Tego bloga nie usuwam, była to moja pierwsza tak efektywna walka o upragnioną chudość. Żałuję, że przerwałam to wszystko.
Powodzenia.
  • awatar FOR SALE ♡: Zapraszam do siebie, organizuję swój pinger'owy sklepik. Może wpadnie Ci coś w oko? :)
  • awatar i.want.to.be.skinny.: znalazłam cię już jakiś czas temu <3 ale strasznie się ciesze, że się odezwałaś :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
25.03.2012r.
95 dni do wakacji ♥
73 dzień diety


Jestem niewyspana, nie mam lekcji z piątku, nie ćwiczyłam jeszcze, a w kościele kolana mi ,,chodziły" we wszystkie strony. O,o
Znów się kłóciłam z mamą. Przynajmniej tyle, że pojechała do babci. Miejmy nadzieję, że mojemu kotowi obiad posmakuje.
Kłóciłam się z nią znów o jedzenie, a właściwie o niejedzenie. Ważyłam mięso i sałatę.
Nie wiem co się stało, zobaczyłam ilość kcal na sosie do sałatki, który był dodany do niej i wpadłam w furię.
Kolejny dzień płacze, moja mama też.
Znów ją wpędzę w depresję, ona się stara a ja to olewam. Kurwa.


Śniadanie(19)
1x sonko lekkie razowe z miodem : ok. 19 kcal
Obiad(0)
Inne(19)
1x sonko lekkie razowe z miodem : ok. 19 kcal

Wysiłek
spacer : 18 min.
skakanka : 2,5 min.
taniec : 10 min.
pajacyki : 200
bieg w miejscu : 1,5 min.


Wszystko wymaga czasu,
A.
  • awatar Kaczorrr: pięknie , brawo.
  • awatar Gość: Udawaj że jesz. Przez jakiś czas. Mama pomyśli że jest dobrze. Potem trzeba się kryć.
  • awatar perfections: świetnie ! <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Jadłam, płakałam przez to, wypiłam wodę z sodą(nawet nie taka zła), obejrzałam kilka filmów, pisałam z kilkoma osobami na chatroulette i na polskim odpowiedniku na przemian :D, poszłam spać o 7 nad ranem. Wstałam o 8, kilka minut temu przyjechałam do domu i zjadłam miodowe sonko <3
Wyglądam jak trup, chce mi się rzygać, spać i jeść jednocześnie. Biorę się za siebie na poważnie, bez żadnych wymówek a ćwiczenia będę przerywać tylko w sytuacjach, gdy rzeczywiście nie będę mogłąm wytrzymać z bólu.
Szukam motywacji do działania, mam nadzieję, że ją znajdę. Mam czas do 3 kwietnia na zrzucenie kilku kilo, sukienka musi leżeć idealnie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
24.03.2012r.
96 dni do wakacji ♥
72 dzień diety


Dziś dużo kcal, ale nie przekroczę 1000.
Nocka u koleżanki więc dlatego.

Śniadanie(18)
1x sonko z miodem : 19 kcal
Obiad(200)
1x kartacz z mięsem : 200 kcal
Inne(600)
energetyki : 200 kcal
inne : 400 kcal [nie zjedzone, zostawiam sobie tyle]

Wysiłek
spacer : 10 min.
rower : ?? min.

*TO NIE MOJE NOGI! NIESTETY* ;)

Jutro będzie lepiej,
A.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 
Ile ma kalorii jeden kartacz z mięsem? Bo nie mam nic na obiad, a mama chce mi właśnie takiego kartacza jebnąć na talerz.
Przestałam wierzyć, że do wakacji będę mieć 45kg.
Bo to nierealne praktycznie. Więc jak przed kolonią waga będzie pokazywać 50-55kg to też będę się cieszyć. ;)
  • awatar Humiliation: A ja nadal walczę o 45 na wadze i to możliwe, że szybciej niż do wakacji, ale to tylko plany ;)
  • awatar fight for dreams.: ważne żebyś schudła jak najwięcej kochana :*
  • awatar Gość: ojj nie mam pojecia, nie jadam miesa.. ale ni wydaje mi sie zeby bylo duzo..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Zapominam o dzisiaj.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Wczoraj wieczór cały przepłakałam. Powód? Jedzenie. Płakałam dlatego, że zjadłam i nie mogłam tego wyrzygać. Potem się podnieść nawet nie mogłam a moje ciało przeszył tak niesamowity ból, że zaczęłam wyć jeszcze bardziej i krzyczeć.
Oczywiście od razu przyszła mama z siostrą ze strachem w oczach. Nie mogłam się ruszyć, nawet ruch palcem dawał mi coraz większy ból. Przez 30 minut leżałam jak sparaliżowana, z oczu litrami lały mi się łzy. Dostałam od mamy tabletkę, wysmarowała mnie czymś.
Miały już dzwonić po karetkę, ale nie chciałam. Bałam się tego, że zobaczą blizny na rękach i mama się o wszystkim dowie.
Co do tego bólu- jedzenie. Tak, po raz kolejny cierpiałam przez jedzenie. Nie jadłam prawie 3 dni a potem się na nie rzuciłam, musiało to się jakoś ,,odbić". Do tego jeszcze doszły nerwy po kłótni z mamą.
W czasie kłótni zaczęła mówić, o tym, że przecież muszę coś zjeść bo inaczej potem będę *rzygać* po jedzeniu, nie będę mogła na nie patrzeć.
Chciałam jej powiedzieć, powiedzieć, że już kilka razy mi się zdarzyło. Zdobyłam się tylko na powiedzenie jej, że mam lęki przed ludźmi.
Cały czas nachodzą mnie myśli, że każdy kto mnie widzi myśli sobie ,,ale słoń!" czy coś w tym stylu, że się sama siebie wstydzę.
Dziś nie poszłam do szkoły, ból się powtórzył.
Nie był aż tak mocny jak wczoraj ale wystarczył żebym znów się rozpłakała.


Trzymajcie się chudo,
A.
  • awatar Laeria: Jeśli Cię boli brzuch w takiej sytuacji to zgłoś się do lekarza. Ja sama mam ściśliwość jelit na tle nerwowym, ale to da się "zaleczyć" tabletkami :)
  • awatar Nioch <3: Oj..Współczuje. Wracaj do zdrowia ! ; D Powodzenia . ; )
  • awatar Gość: Biedna :* Trzymaj się :* Zdjęcie po kliknięciu na nie idealnie oddaje mój humor. Chciałabym wszystko wykrzyczeć...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Koniec MC.
Kłótnia z mamą, krzyki, płacz.
Wmuszanie we mnie jedzenia.
Mama kazała mi zjeść jakiś serek Danio Ale Owoc! czy coś.
A ja potem jeszcze dojebałam:
kostkę czekolady, kilka łyżeczek nutelli, naleśnik
z dwoma łyżeczkami nutelli, 3/4 naleśnika z serkiem wiejskim, łyżeczka serka wiejskiego, smażone ziemniaki z serem.
Chce mi rozsadzić brzuch. Ale do MC wrócę kiedyś, kiedy będę miała możliwości pociągnięcia całej, bez przerw i innych pierdół.
  • awatar toksyczne: Każdy ma gorsze dni, poradzisz sobie :)
  • awatar la liberté d'expression: Trzymaj się. Dziękuję za miły komentarz do zdjęcia
  • awatar Gość: dobrze, że we mnie mama nie zmusza jedzenia. czasami mówi wręcz: co ty tyle jesz.... :< muszę się ogarnąć
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 

22.03.2012r.
98 dni do wakacji ♥
70 dzień diety
3/10 dni Master Cleanse
*wczoraj: 65,2kg dziś: 64,7kg*
*-0,5kg w sumie: -1,2kg*


Jeść. Jeść. Jeść. Jeść. Jeść. Jeść.
I sama nie wiem czy to apetyt, czy może głód.


Wypite 3 lemoniadki MC+woda

Wysiłek
w-f : 20 przysiadów, skłony, skakanka, inne
rowerek na leżąco : 4x25/4x25
pajacyki : 100/100
przysiady : 50/50
pół brzuszki : 100/100
brzuszki : 50/100
skakanka : 3,5/5min.
taniec : 0/15min.


Nie dajcie się pokusom,
A.
  • awatar Gość: o już 3 dzień gratuluję i życzę powodzenia w dalszych poczynaniach
  • awatar I will be skinny ♥: Też bym takiego zjadła. ;)
  • awatar Alaicjaa: http://www.tesco.pl/milkland/images/produkty/jogurty-i-desery/duze/05.jpg patrz znalazłam, :D Taki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
21.03.2012r.
99 dni do wakacji ♥
69 dzień diety
2/10 dni Master Cleanse
*wczoraj: 66,1kg dziś: 65,2kg*
*-0,9kg*


Wygrałam. Jedzenie staje się obojętne, zaczynam mieć nad nim kontrolę.
Mama dalej się awanturuje, uspokajam ją ale wiem, że to niewiele da. Będę oszukiwać, że jem.
Coś czuję, że to będzie bardzo męczące 10(teraz już tylko 8)dni.
Ćwiczeń bardzo mało, dokucza mi kolka w boku.
Boli przez chwilę, na 5 minut przestaje i znów zaczyna tylko mocniej. Ledwo chodzę.
Ale jutro na w-f będę ćwiczyć, nie ma tak łatwo.


2 lemoniadki MC+woda

Wysiłek
taniec : 11 min.
spacer : 7 min.
skakanka : 1 min.


Trzymajcie się chudo, nie poddawajcie się.
A.
  • awatar Herma: bo to, co Ty robisz to jest tortura, a wskoczenie po głodówce od razu na ciężkostrawny nabiał, (do tego słodzony cukrem, więc napad wysokoprawdopodobny). W każdym razie bóle brzucha i wymioty masz jak w banku.
  • awatar Gość: gratuluje kontroli :*
  • awatar + , thinner I . ! < 3: nie przesadzaj, lemoniadek powinno się pić minimum 6 dziennie! odwodnisz się...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (22) ›
 

 
Mama zrobiła naleśniki...
Boże, daj mi siłę!
  • awatar pomyluna-a.: Dziękuję bardzo.
  • awatar pomyluna-a.: Głód mi jakoś specjalnie nie przeszkadza, nawet dobrze sięz nim czuję. Zresztą mam za sobą parę głodówek i nie wspominam źle.
  • awatar pomyluna-a.: Teraz na pewno nie - biorę jednocześnie dwa antybiotyki i mi lekarz kazała jeść dużo jogurtów, a mama mnie strasznie pilnuje z tym. Ale potem właśnie bym chciała głodówkę, żeby nawet sobie samej udowodnić, że mogę nie jeść.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Waga z rana: 65,2kg O________O
Wchodziłam kilka razy i pokazywało się to samo!
Czy to możliwe, że od wczoraj ubyło mi 0,9kg?
Cieszę się, bardzo.
Drugi dzień MC- póki co jedna lemoniadka, przestaje mi smakować ten ,,cudowny napój".
Ale wypiję pewnie jeszcze z jedną, dwie szklanki.
Muszę skończyć ten dzbanek i przygotować ją jak należy, no.
Zaczyna się robić ciężko, ale przygotowałam się na to.
Mama awanturuje się ze mną, że muszę jeść przecież. Ale ja nie chcę, bo wiem, że to zaraz i tak wyląduje w kiblu.
Piątego dnia MC(jeśli w ogóle przetrwam...) pozwolę sobie na trochę jabłka, może nawet na jakąś Activię?
Właśnie, co do tej Activii; postanowiłam, że moje wychodzenie z MC będzie wyglądać mniej więcej tak:
1,2 dzień wychodzenia z MC- jogurty nat., activia aksamitna, danio light itp.
3,4 dzień wychodzenia z MC- to co 1,2 dnia+ warzywa.
5,6 dzień wychodzenia z MC- 1,2,3,4 dzień+ grejpfruty.
7,8 dzień wychodzenia z MC- 1-6 dzień+ lekkostrawne owoce.
9,10 dzień wychodzenia z MC- 1-8 dzień+ limit 300 kcal.
11,12,13,14 dzień wychodzenia z MC- lekkostrawne posiłki i powolne wracanie do jedzenia sprzed MC.

Nie mam żadnej wyciskarki do owoców ani nic więc nie mogę zrobić tego w miarę klasycznie.
Mama by się zresztą czepiała, a tak to mam nadzieję, że jakoś to zaakceptuje.
W sumie: 10 dni MC+2 tygodnie wychodzenia.
  • awatar andfuckit: kurde, ja też bym tak chciała :) ale niestety, do dupy to wszystko ;/
  • awatar fight for dreams.: mam nadzieje że efekty będą wspaniałe :D
  • awatar Gość: yhy.. uroki MC ;* powodzenia :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
20.03.2012r.
100 dni do wakacji ♥
68 dzień diety
1/10 dni Master Cleanse
*r:66,1kg w:66,1kg -0,0kg*


Pierwszy dzień wiosny ♥
Pomimo tego jak dziś wiało, już od kilku dni utrzymuje się u mnie piękna pogoda. Słońce, ciepło i piękne zapachy. Jutro nie idę do szkoły, topienie Marzanny, czyli wychodzi, że będziemy mieć tak tylko 3 lekcje. A zresztą jutro obchodzę Dzień Wagarowicza.
Waga ani drgnęła, cieszę się bo nie przytyłam. Wolę stać w miejscu niż tyć. Ale źle robię lemoniadę, muszę wypić to co już zrobiłam jutro, potem zrobię inaczej.
Nie spodziewałam się, że w szkole może być pomimo wszystko nawet przyjemnie. Nawet pomimo kolki w lewym boku, zmęczenia i bólu głowy dzień się udał.
3 maja będę obchodzić moje 13 urodziny.
Zaplanowałam, że odstąpię wtedy trochę od diety, pozwolę sobie na słodycze(w końcu będę piec babeczki♥ zapraszam;)). Postaram się jednak by bilans nie przekraczał 1000-1500kcal, no chyba, że się pogubię i przestanę liczyć kalorie.
Zresztą- nieważne. Mam jeszcze trochę czasu.
3 kwietnia- egzamin, zostały mi dwa tygodnie na powtórzenie materiału z klas IV-VI. Nie będę powtarzać nic z wcześniejszych, bo po co? Umiem liczyć, literować, alfabet i to co uczono mnie wtedy.
Od rana było mi niedobrze gdzieś, cały czas mnie brało na wymioty. Chciałam się do nich zmusić, nie, stop. To ONA chciała mnie zmusić.
Znów pojawia się pustka, tęsknota za każdą sekundą spędzoną nad kiblem. To chore. Obrzydliwe.


*4x300ml lemoniadka MC+woda*

Wysiłek
w-f : 20 przysiadów, skłony, inne
rozciąganie
bieg w miejscu : 5 min.
taniec : 6 min.
brzuszki : 100
pół brzuszki : 100
pajacyki : 200


Trzymajcie się chudo,
A.
  • awatar skinny.love.: @+ , thinner I . ! < 3: słyszałam że nie. Poza tym myślę że z syropem jest smaczniejsza ; )
  • awatar Ananke♥: powodzenia ;) zapraszam do mnie
  • awatar just-go-away: przydało by się i mi MC jest zdrowa, tylko czy ja jeszcze potrafie ;(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 
Jak obiecałam tak robię, czyli zdjęcia tego co kupiłam na ostatnich zakupach. ^^
Na wpis właściwy trochę musicie poczekać- wypiłam litry wody, brzuch mam po niej jak balon więc chcę trochę odczekać zanim wejdę na wagę. :)
*Kolory się odrobinę różnią!*

Jeszcze ładniejsza realnie, i tylko 19zł dałam za tę sukienkę! ^^
Było kupowane razem ale można nosić osobno :)
omnomomomomomomomom. ♥
Ostatnia i to w moim rozmiarze! ♥ I LOVE IT!
Od soboty minęło kilka dni a one już mi trochę spadają z tyłka. Kolor jest inny w rzeczywistości, ładniejszy :D

*Podoba Wam się coś?* :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
Lemoniadka uszykowana w dzbanku, popijam właśnie pierwszą dziś. Rano na wadze 66,1kg, co znaczy, że pomimo tych stert jedzenia chudnę. Niesamowita motywacja do diety.
Syrop mi się już prawie skończył a w dzbanku mam tak z 6-7 szklanek ;/
Trudno, za radą jednej z pingerowiczek jeśli braknie mi syropu to będę to przygotowywała bez syropu. Chyba, że będę miała jak jechać do K. to kupię.
  • awatar Gość: to powodzenia;d też chcę na nią przejść ale za jakiś czas;d na razie popatrzę jak Ci idzie :D
  • awatar Gość: widze MC stosujesz ;d jak idzie?
  • awatar fight for dreams.: :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Ona. Znów się odezwała. Kazała mi zwrócić to co zjadłam, ślepo za nią podążyłam, mimo, że było już za późno. Wyrzygałam chyba tylko 1/2000 tego co zjadłam.
Tęskniłam za nią, to głupie, wiem. Ale tęskniłam.
 

 
#dieta #bilans #odchudzanie

19.03.2012r.
101 dni do wakacji ♥
67 dzień diety
0/10 dni Master Cleanse


Baterie- kupione, cytryny- są!, syrop klonowy- na miejscu!, pieprz Cayenne- w pełnej gotowości!
Czyli przygotowania do MC idą świetnie.
Niestety obawiam się, że nie starczy mi syropu na 10 dni, mam butelkę 250ml a u mnie, w pobliżu niemożliwe jest dostać ten składnik na lemoniadkę. :c Ale jakoś dam radę. Może będzie w K.(nie chcę podawać pełnych nazw miejscowości).
Mam brzuch jak balon i ochotę na wszystko co jest w kuchni, wczoraj wieczorem czułam się fatalnie- ból brzucha, głowy i wahania temperatury. Albo żołądkowa grypa albo okres.
Wczoraj strasznie wkurwiona wieczorem też byłam, ale nie chcę o tym wspominać, jak najszybciej o tym chcę zapomnieć.
Weszłam na wagę- 66,5! ♥ Waga stoi w miejscu pomimo moich obżarstw <3 LUBIĘ TO!
Mam nadzieję, że zmotywuję się jakoś do ćwiczeń bo sobie wyjebie zaraz przez moje lenistwo.
Tak w ogóle to dodam dziś zdjęcia z moich ostatnich zakupów, na prośbę niektórych. ;)
Ta lemoniadka z MC jest świetna! Piłam ją dziś, żeby spróbować. Smakowała mi.
Jak ją przygotowujecie? Bo nie wiem czy ja prawidłowo: [na wysoką szklankę/ok.300ml] 2 łyżki syropu klonowego, sok z cytryny[prawie cały z jednej], szczypta pieprzu cayenne, woda przegotowana.


Śniadanie[52,95]
łyżka jogurtu naturalnego : ok.15 kcal
30g jabłka : ok.15 kcal
5g płatków Nestle Fitness Yoghurt : ok.19,95 kcal
cynamon : ok.3 kcal
Obiad[140 kcal]
kisiel : ok.140 kcal [zjadłam 4 porcje :o]
Inne[318]
3x parówka z piersi z kurczaka : ok.184,50 kcal
Danio Light waniliowe : ok.133,50 kcal
*+279563973552398 kcal, zajebiście. -,- *

Wysiłek
rozciąganie
skakanka : 6 min.
bieg w miejscu : 1 min.
bieg : 1 min. 30 sek.
[w trakcie...]

Grr, duży bilans.
  • awatar skinny.love.: też zaczynam od jutra master! pjona ; )
  • awatar toksyczne: Syrop klonowy nie jest na mus, on jest tylko po to aby dostarczyć jakiś kcl żebyś miała siłę ale bez niego też działa :) ja robie 250 ml wody źródlanej + sok z połowy cytryny + trochę tgo pieprzu :) Powodzenia
  • awatar czterdzieścipięć: Bilansik ładny ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Wstałam, a w lusterku ujrzałam przemęczoną dziewczynę. Oczy mi się kleiły, pod oczami sińce ale się już ogarnęłam. Chyba.
Śniadanie- łyżka jogurtu, 30g jabłka, cynamon i 5g płatków nestle fitness yoguhrt(?) zjedzone. :D
Pyyyszne. W sobotę kupiłam spodnie a dzisiaj włożyłam je bez odpinania guzika i rozsuwania rozporka. :O No fajnie. :3
O 6 się wy balsamowałam, prócz serum z Eveline mam również peeling antycellulit z Lirene, który po miesięcznym(?) stosowaniu 3x w tygodniu dał efekty.
101 dni do lata! ♥
  • awatar Gość: 101 dni :D hehehe :**
  • awatar leslie: nono, gratuluję, bo skoro spodnie włożyłaś bez rozpinania, musiałaś od soboty sporo schudnąć ;)
  • awatar Kimberley: te dni tak szybko lecą...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

motylkowyduszek
 
dieta.13
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
18.03.2012r.
66 dzień diety


Piszę teraz, ponieważ nie chcę już nic więcej zjeść, wypiję tylko koktajl, ten, którego nie wliczam.
Te rzeczy co kupiłam pokaże jak będzie mi się chciało zrobić zdjęcia. Leń.
Wróciłam niedawno z kościoła, wciśnięto we mnie obiad. Śniadania nie jadłam- zielona herbata mnie świetnie zapełniła.
Zaraz biorę się za czytanie jeszcze więcej o MC- chce być na wszystko przygotowana.
W końcu wyjść też jakoś muszę z niej.
Wartości kaloryczne tego co zjadłam są ,,na oko". Przy tacie nie mogłam zważyć.
Cały czas słyszę, że już starczy mi chudnięcia.
Tata mówi, że do 60kg i mi starczy, ale i tak dojdę do tych 45kg i basta.


Śniadanie [0]
nic : 0 kcal
Obiad [125]
ziemniaki : 50 kcal
pierś z kurczaka : 60 kcal
ogórki konserwowe : 15 kcal
Inne [16]
50g truskawek : 16 kcal
Herbalife Koktajl Odżywczy truskawkowy- 67 kcal [nie wliczam]

Wysiłek
rozciąganie
rower : 30 min.
r. na leżąco : 4x25 powtórzeń
bieg w miejscu : 10 min.
brzuszki : 50
taniec : 15 min.
skakanka : 6 min.
  • awatar gabisiaa: oby tak dalej
  • awatar W dążeniu do perfekcji..: 66 dzień diety ;o podziwiam (:
  • awatar Gość: cholera ale bilans *.* ja też przy moim ojcu nie odchudzam się wciska we mnie żarcie i wgl. ale jutro jedzie <beczy> ale wraca na święta tak , że chce schudnąc do jego przyjazdu :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Wczoraj zjebałam obiadkiem z rodziną, min. 3 dania, max.1 sałatka/surówka i do tego mięcho musiałam jakieś -,- Więc wybrałam kapustę z grzybami, udko z kurczaka(na litrze tłuszczu smażone, ale odrzuciłam skórę i wszystko co było w tłuszczu/usmażone) i surówkę wiejską. : 3 Ale nie chcę się tym przejmować, chciałam jakby zrobić mamie przyjemność tym, że zjadłam normalnie, bez ważenia i liczenia kalorii. Tacie się nie odmawia, w końcu go długi czas nie widziałam. Z rowerkiem będę musiała się wstrzymać, adidasy przed świętami będę mieć a wczoraj kupiłam kolorowe spodnie(ciemny zielony wpadający w niebieski)<3, ramoneskę z ćwiekami<3 i kilka bluzek. :D Te spodnie są śliczne, i co najważniejsze- są nawet trochę przyduże :O Rozmiar- 40 chyba, nie jestem pewna bo byłam za bardzo zszokowana faktem, że w ogóle na mnie weszły bez problemu! A przedtem do ud mi tylko dochodziły -,- Co do ramoneski- podobną w Bershce widziałam za 399zł, a ja kupiłam nawet ładniejszą na ryneczku, w Murowanych Pawilonach w Częstochowie za 118zł :D
Mam też syrop klonowy i pieprz Cayenne więc zamiast jabłkowej jak tata pojedzie to od razu zaczynam MC. Wykluczam limit- gorzej mi idzie odchudzanie z nim. Kupiłam też serum na cellulit z Eveline, pisze, że zapobiega nawrotom cellulitu, likwiduje go i rzeźbi partie ciała, na których jest widoczny. Po dwóch tygodniach stosowania rano i wieczorem można nawet 3cm w udach stracić i do 60% mniej skórki pomarańczowej. Ciekawa jestem efektów. :D
Trzymajcie się kruszyny ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
#diety #waga #ćwiczenia #odchudzanie #dieta #diet #bilans #kalorie #thin #thinspo #wysiłek #diety #kcal

16.03.2012r.
64 dzień diety
1 dzień bez zawalania
1 dzień bez słodyczy


Wczoraj zjebałam, ale dziś wracam. Zaraz wezmę się za ćwiczenia, dopiero co wróciłam z dworu. Przed 15 wyszłam, dobrze mi zrobiło takie wyjście z przyjaciółką.
Wczoraj z Częstochowy wróciłam koło 22, więc już nie siadałam na komputer tylko nawpierdalałam się cista i pasztecików. =,= Byłam strasznie zmęczona, co mnie niestety nie usprawiedliwia z takiego zachowania.
Wczoraj samobójstwo popełnił ojciec kolegi z mojej klasy. Maciek(kolega) wrócił ze szkoły, zszedł do piwnicy i zaczął piszczeć. Jego tata się powiesił.
W pobliżu był listonosz, przybiegł do niego.
Nie wiadomo kiedy się po tym pozbiera, potrzebuje wizyty u psychologa. Nie dziwię się. Mimo, że to on głównie dawał mi do zrozumienia, że nie pasuję do otoczenia ze względu na moją wagę to miałam łzy w oczach jak się dowiedziałam. Sama nie wiem czemu.
Przekroczyłam bilans, ale piłam dziś ten koktajl odżywczy, który zakupił mi tata. Byłam wczoraj w Czewie, wpadłam do wujka i wzięłam go. Dostarcza organizmowi dużo witamin i innych potrzebnych składników do funkcjonowania. Mam truskawkowy, do najlepszych nie należy ale znoszę to jakoś.
No i idealnie zapycha żołądek! :D Zawsze mnie po śniadaniu już na 2 lekcji ssało w żołądku, a po nim dopiero jak szłam do domu zaczęłam być głodna. :D Robię go na wodzie, a nie na mleku więc jest o wiele mniej kaloryczny. Dostałam też tabletki uzupełniające dzienne zapotrzebowanie organizmu na wszystkie witaminy. No więc mam nadzieję, że przy głodówkach mój organizm nie będzie aż tak cierpiał.
A koktajlu nie będę jednak wliczać w bilans, mimo, że jest to moje śniadanie.
Tata wraca dziś w nocy, prawdopodobnie jutro jadę kupić sobie jakieś spodnie i...rowerek! :D W końcu. Pusto było w domu bez Niego, ale znów jedzie we wtorek i za miesiąc przyjedzie.
Jabłkową od nowa zaczynam jak tata pojedzie.


*Śniadanie(0)*
Herbalife koktajl odżywczy truskawkowy na wodzie- ok.67 kcal [nie wliczam]
*Obiad(240)*
3x pieróg z kapustą, mięsem i grzybami- ok.240 kcal
*Inne(78,6)*
10x pałeczki kukurydziane- ok.78,6 kcal

*318,6/300*

*wysiłek*
w-f(20 przysiadów zwykłych, 20 przysiadów na drabinkach, 10 brzuszków, skakanka, inne)
30 min. rower
2,5 min. trucht
130 pajacyków
rozciąganie
20 przysiadów
5 min. tańca+ 12 min.
2x24 rowerek
2 min. bieg w miejscu

Bilans przekroczyłam... Ale już to spaliłam także tragedii nie ma. No to ja lecę ćwiczyć.
*Sprężamy tyłki i bierzemy się do pracy!*

Chudego, A.
  • awatar Gość: Sorry, ale nadwagę zrzuca się w inny sposób... Nawet jeśli jesteś pro-ana. Tylko metabolizm rozwalisz, a na większym limicie przecież byś chudła.
  • awatar life♥error: oo to widziałam :)
  • awatar *arabella*: Po prostu się boję, że to sięstanie ;< Ale póki co - naprawdę jestem z siebie zadowolona!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
*Wczorajszy bilans*

*Śniadanie(22)*
40g jabłka- 20 kcal
cynamon- 2 kcal
*Obiad(25)*
40g jabłka- 20 kcal
cynamon- 5 kcal
*Inne*
jabłko- 100 kcal
pół jogurtu naturalnego- 54 kcal
30g nestle fitness- 120 kcal
3x pasztecik z kapustą i grzybami- 145 kcal
2x spory kawałek orzechowca- 886 kcal
kawałek sernika z wiórkami- 305 kcal

Pięknie. Ale dziś lepiej będzie.
  • awatar Luchar: No to poszalałaś wczoraj z tymi ciachami :)
  • awatar Gość: powodzenia :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
#diety #waga #ćwiczenia #odchudzanie #dieta jabłkowa #diet #bilans #kalorie #thin #jabłkowa #thinspo #wysiłek #dieta #kcal

14.03.2012r.
62 dzień diety
0 dzień bez zawalania
0 dzień bez słodyczy

*2/7 dni jabłkowej*
*r: ??, w:??*
*-??*


Zawaliłam. Cholernie jestem na siebie zła.
Dobrze, że nie mam baterii do wagi- nie będzie mnie kusić żeby zobaczyć ile przytyłam przez dzisiaj.
Ale kontynuuję jabłkową, jutro ciągnę dalej.
Będzie 8/7 dni czyli do przyszłej środy włącznie.
Tata wraca w piątek, muszę się ogarnąć. Jutro prawdopodobnie wyjazd do Czewy, nie zjem nic u ciotki!


*Śniadanie(32)*
60g jabłka- 30 kcal
cynamon- 2 kcal
*Obiad(30)*
50g jabłka- 25 kcal
cynamon- 5 kcal
*Inne(92659356923759247694)*

*SPIERDOLIŁAM/300*

*wysiłek*
6x12 rowerek
ćwiczenia modelujące nogi, uda i pośladki (prócz ostatniego)

*Nie zrobię więcej ćwiczeń. Żołądek mnie strasznie boli, mam za swoje!*


Chudego,
A.
  • awatar Skinny lovee: http://kwejk.pl/obrazek/1004657 nawiązując ;)
  • awatar omg i'm fat: I tak wytrzymałaś długo! Dla mnie jesteś wzorem, naprawdę. Podziwiam Cię ;* Jutro będzie lepiej, wiem to!
  • awatar *arabella*: I kto to mówi... Ale dziękuję, za miłe słowa, motywują mnie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (22) ›
 

 
13.03.2012r.
61 dzień diety
1 dzień bez zawalania
1 dzień bez słodyczy

*1/7 dzień jabłkowej*
*r: 67kg, w: 66,5kg*
*-0,5kg*


Czuję się dobrze. Nawet bardzo.
Ten spadek wagi mnie zadowala. Mieszczę się w stare spodnie, które przedtem mi nie wchodziły przez moje biodra. Moje jeansy, które były moimi przed dietą oddałam... mamie. Są na nią idealne a na mnie wiszą.
Zwolniłam się ze szkoły po 2 lekcji, myślałam, że zarzygam wszystko. Ale po powrocie do domu było już tylko lepiej.
W czasie ćwiczeń miałam ochotę rzucić to wszystko i pierdolić. W końcu w kuchni są ciastka i pizza.
Ale się opamiętałam w porę.
Ta głupia, czerwona bransoletka pomaga.


*Śniadanie(37,5)*
75g jabłka- 37,5 kcal
*Obiad(12)*
20g jabłka- 10 kcal
trochę cynamonu- 2 kcal
*Kolacja(0)*
nic- 0 kcal
hektolitry wody ♥
*49,5/300*

*wysiłek*
14 min. dynamiczny trening rozciągający
7 min. skakanki
100 brzuszków
50 przysiadów
2x12 rowerek
2x ,,how to get skinny looking legs"

Jutro próbny. Trzymajcie kciuki.
Takie małe porównanie.


Trzymajcie się.
Chudego,
A.
  • awatar bez znaczenia: @aga_132: 159cm. wiem, że wyglądam na więcej, mam taką budowę ciała i chyba niestety już na nią nic nie poradzę. ;/
  • awatar aga_132: to ile ty masz wzrostu? bo 66kg to nie jest jeszcze tak tragicznie, ale na tych zdjęciach wyglądasz na więcej (bez urazy)
  • awatar SzukającSiebie: Jest różnica !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (19) ›
 

 
Jednak weszłam na wagę. Równe 67. Niby jest się z czego cieszyć, nigdy tyle nie ważyłam. Ale jestem zawiedziona. Po co ja sobie obiecywałam nie wiadomo ile?! A potem żarłam. Świetnie.
Od rana chce mi się rzygać z nadmiaru jedzenia.
Wszystko mi się samo cofa.
Zobaczymy jakie efekty da mi jabłkowa.
  • awatar Gość: -.-
  • awatar czterdzieścipięć: to świetnie jest ;) Nie przesadzaj . Teraz ważysz 67, pomyśl, że ważyłaś 81. Silna jesteś i nie poddawaj się. ! ; * Trzymaj się ;)
  • awatar fight for dreams.: i tak powinnaś być bardzo zadowolona, pomyśl ile kiedyś wazyłaś, a ile teraz .. i w jak szybkim czasie udało Ci się to osiągać. jabłkowa może dać efekty , kilogramów w dół..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Od jutra przez calutki tydzień aż do wtorku postaram się jechać na samych jabłkach. Czyli śniadanie to trochę jabłka, obiad ze 30g jabłka z cynamonem i potem jabłko po ćwiczeniach albo jeszcze przed. Muszę być chuda i koniec! Nie ma zmiłuj!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wstyd mi, strasznie. Nażarłam się jak świnia.
Jutro ważenie. Nie, nie wejdę na wagę. To będzie kara za dziś.
Jutro będzie lepiej. Mam nadzieję.
  • awatar Amnezzja: będzie dobrze :)
  • awatar Gość: tak bd. lepiej :*
  • awatar omg i'm fat: Znając Ciebie pewnie nie zjadłaś makabrycznie dużo ;* Jutro będzie lepiej, jesteś silna!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
#ćwiczenia #odchudzanie #bulimia #bilans #diet #kcal #kalorie #thin #thinspo #skinny #dieta

*11.03.2012r.*
*59 dzień diety*


Mam straszną ochotę zawalić. W kuchni jeszcze czeka trochę nutelli. Już ją wzięłam na palec i miałam go oblizać ale szybko wzięłam rękę pod kran. Chciałam to z siebie ,,zrzucić".
We wtorek ważenie, boję się, naprawdę.
W ogóle tak mało ćwiczeń dzisiaj, mam straszne zakwasy, ledwo chodzę -,- Ale chciałam coś spalić, minimum chociaż. Może coś dojdzie do ćwiczeń.
Muszę zadzwonić po lekcje póki co.
Głowa, łydki i w dodatku mi niedobrze. OK.


*Śniadanie(35)*
1x wasa- 15 kcal
trochę pasztetu drobiowego- 10 kcal
*Obiad(128)*
60g ziemniaków- 48 kcal
25g parówki drobiowej- 65 kcal
łyżka jogurtu naturalnego- 15 kcal
*Inne(34,5)*
75g ogórków konserwowych- 8,5 kcal
pół łyżki jogurtu naturalnego- 7,5 kcal
50g truskawek- 14,5 kcal

*197,5/300*

*wysiłek*
50 pajacyków
2x12 rowerek
20 min. tańca

Uff, myślałam, że będzie gorzej z bilansem.


Chudego, A.
  • awatar Schizma: Boże jak malutko.. Jesteś świetna. Bardzo dzielna i wytrwała. Powodzenia.
  • awatar Niuniaa64 <3: Moja siostra była na jabłkowej i schudła 3 ,2 kg :D
  • awatar gossip♥: jak spojrze na swój bilans dzisiejszy to mam 1`2435675432256565643 kcal :<
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

justfanaberia
 
dieta.13
 
...3mam kciuki.)
  • awatar Niuniaa64 <3: Cześć , życzę powodzenia w diecie :* Mam nadzieje że dasz rade , pomyśl sobie że jeżeli teraz będzie ciężko to napewno później bedzię leciutko :* Jak chcesz możesz wypróbować diete jabłkową , chudniesz co najmiej 3 kg w 3 dni, poczytaj na moim blogu :D
  • awatar bez znaczenia: Dziękuję :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
#ćwiczenia #odchudzanie #bulimia #bilans #diet #kcal #kalorie #thin #thinspo #skinny #dieta

*10.03.2012r.*
*58 dzień diety*


Właśnie skończyłam a6w. Wykończona jestem. ;o Wszystko mnie boli, mama mi mówi, że przesadzam z ćwiczeniami ale gimnastyki nigdy dość. ;)
Ważenie trzynastego. Boję się, widzę niby efekty ale się cholernie boję. Ciekawa jestem miny taty- nie widział mnie ponad miesiąc.
Jutro muszę się popytać o lekcje, nie cały miesiąc do egzaminu. Cholera.



*Śniadanie(29,65)*
1x wasa- 25 kcal
5g serka wiesjkiego ,,Delikate"- 4,65
zielona herbata- 0 kcal
*Obiad(101)*
30g ziemniaków- 23 kcal
75g warzyw na patelnie(?) Kwidzyn- 66 kcal
100g ogórków konserwowych- 12 kcal
*Inne(74)*
40g jabłka- 20 kcal
ogórki konserwowe- 50 kcal
dwa łyki soku pomidorowego- 4 kcal
zielona herbata x2- 0 kcal
wooooda- 0 kcal

*209,65/300*

*wysiłek*
a6w- dzień 2
30 min. tańca
15 min. skakanki
10 min. spacer
5 min. dynamiczny trening rozciągający
30 sek. ,,wahadło"
200 pajacyków
10 brzuszków
ćwiczenia modelujące nogi, uda i pośladki

Nie jest źle. Cały czas wydaje mi się, że zjadłam więcej. Jak coś sobie przypomnę to dopiszę.


Chudego, A.
  • awatar fight for dreams.: jesz zdecydowanie za mało -.-
  • awatar Gość: bilans? po prostu piękny
  • awatar Gość: mój ojciec też wraca i też czekam na jego mine :**
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 


Nie słucham jej muzyki. Nie słucham też Gomez, Biebera(?), Lovato i innych tego typu. Nie wiem co mnie tknęło żeby tego posłuchać. Podoba mi się.
Mimo tego, że ćwiczyłam to bilans mnie nie zadowala. W głowie układam plan na jutro.
Póki co thinspo, chudej nocki kochane ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›